Przy zamówieniu powyżej 120 zł - RABATY!   Podane ceny zawierają VAT

Kazimierz Bosek:
Na tropie tajemnic
Jana z Czarnolasu

Cała lada|Poezja|Nauka

Wyczerpane
Niedostępne

Format B5, okładka kartonowa, 150 ilustracji, stron 292

 

Pasjonujące prace badawcze, eseje, reportaże dotyczące życia Jana Kochanowskiego i dzisiejszego stanu spuścizny po nim.

Pasjonująca lektura nie tylko dla znawców. Dzieje Jana Kochanowskiego i jego twórczości dzisiaj mają swój dalszy ciąg i zaskakują, a zależą od postawy potomnych, czyli nas, Polaków. Nie wszystko układa się pięknie i bajecznie, ludzie grzeszą zaniechaniem, obojętnością, czasem też po prostu złą wolą, a jednocześnie są wśród nas tacy, którzy niespodziewanie idą na ratunek... O tym z pasją, sugestywnie opowiada

Na tropie tajemnic Jana z Czarnolasu,

książka, która jest uporządkowanym zbiorem artykułów naukowych, esejów i publicystyki literackiej zmarłego w 2006 r. Kazimierza Boska, uzupełnionym pracami wiążącymi się z twórczością i działalnością autora oraz samego Kochanowskiego, a napisanymi przez innych uczonych, pisarzy i dziennikarzy. Dzieło opatrzono poezją mistrza z Czarnolasu oraz licznymi ilustracjami, w tym zdjęciami autorstwa znakomitych reporterów. Są także niespodzianki...

 

 

Kazimierz Bosek (1932-2006) historyk, pisarz i publicysta, autor prac badawczych, esejów, reportaży literackich (zbiory: Taka ludzka żeremia - 1964, Cyrograf na własnej skórze - 1965), scenariuszy filmów dokumentalnych (Uranowe piętno, Czarni baronowie, Zostanie legenda). Żołnierz karnych batalionów (1953-1955). Studiował dziennikarstwo i historię na Uniwersytecie Jagiellońskim, praktykował w "Echu Krakowa". Publikował w "Po prostu", "Współczesności", "Kamenie", "Od nowa". Za swoją twórczość otrzymał nagrodę ministra kultury (1964). Jego teksty ukazały się też w zbiorach "Iskier" (Imię ziemi mojej, Gorączka ziemi) i LSW (Zagajnik).

Od 1974 r. pisał już tylko do "Literatury", gdzie zaproponowano mu stałą pracę. Został kierownikiem działu prozy, założycielem i przewodniczącym koła „Solidarność" w redakcji. Po 1989 r. usunięty z pisma pod pretekstem reorganizacji związał się na krótko z "Gazetą Wyborczą", skąd odszedł, nie znalazłszy sprzyjającej atmosfery dla swej twórczości.

Ostatnich 25 lat życia poświęcił swojej wielkiej pasji: zagadkom biografii Jana Kochanowskiego i walce o zachowanie pamiątek po wielkim poecie.